|
Utwory -
Poezja
|
|
Wpisany przez Grzegorz
|
|
Środa, 18 Marzec 2009 22:06 |
zatrzymam przy sobie tą rękę jest tak łudząco moja palce tkwią w niej z tak nie zachwianą wiarą rozprostowują się jakby miały duszę chichot zaparował na szybie dziecko z poczuciem palców w miejscu łaskotek przyciskało twarz do szkła i wierzgało nogami nieoczekiwanie dotyk znikł. mamo? obarczona odpowiedzialnością głowa odpycha się od chudych barków z lewa z prawa głowa bark zabawa w wahadłowe uderzenia serca. stop dosypianie po dosypanym do kawy proszku bielą zieją szczeliny wpychające w olśnienie że cień znikł kiedy zgasł znicz od lat znicza nie ma. wygasł ród za pomniki wydarte miastu wypijmy łyk wyborowego wina marki byk zapominając że miasto umarło i nie oddycha ruszmy na nocne spotkanie z nim. cisza

{mxc}
|
|
Zmieniony: Wtorek, 31 Marzec 2009 23:05 |