| Wołanie z wyspy |
|
|
|
| Utwory - Poezja | |||
| Wpisany przez Anna Kozłowska | |||
| Sobota, 21 Marzec 2009 19:24 | |||
|
Ciepła woda przemywa moje bose stopy, nie szukam tu rumu, kokosów, ani ropy, wołanie mnie przywiodło na tę wyspę dziewiczą, i nic od niej nie chcę, choć inni na nią liczą. Pod stopami czuję piasek jak świata pyłek, stworzony dla siebie, zbudowany z omyłek, klątwa nad tą kępą wisi i już opadnie, w proch się zamieni a niżeli na dno spadnie. Czarne chmury kto odganiał już nie odegna, błogosławiony ten, kto z życiem się pożegnał. Jak była dziewiczą, tak brudna rozpustą, niezdolna by przemówić choćby ciszą pustą. Przyłóż ucho do muszli, posłysz jej konanie, to wołanie, o wolność, o wolność wołanie.
{mxc}
|
|||
| Zmieniony: Środa, 01 Kwiecień 2009 14:33 |










