| Bejt olam |
|
|
|
| Utwory - Poezja | |||
| Wpisany przez Bożydar Jefrem | |||
| Czwartek, 02 Kwiecień 2009 10:01 | |||
|
Na żydowskim cmentarzu, za zniszczonym murem, w podwórku szklanej szkarady post budynku; (może zresztą tak jest lepiej, brak znudzonych wycieczek, puszek po coli i papierków),
stróż przy bramie próbuje wcisnąć foldery po wygórowanej cenie, znudzony pies łypie zagadkowo, myślę że nie gryzie, ostatecznie pilnuje zapomnianych grobów.
Żałując nieznajomości hebrajskiego; (może dałoby się odczytać zatarte resztki napisów), zastanawiam się kto zrobił schody z rozkradzionych granitów, kto pomnik, a komu starczyło tylko na parapety;
słyszałem że tuż po wojnie w Ustrzykach, rynek był wybrukowany macewami z okolicznych kirkutów.
(„Muzeum sztuki cmentarnej”, ja jednak zmienił bym nazwę na: „zbyt łatwo zapominamy”).
{mxc}
|
|||
| Zmieniony: Czwartek, 02 Kwiecień 2009 12:29 |










