| Dla Ani |
|
|
|
| Utwory - Poezja | |||
| Wpisany przez Bożydar Jefrem | |||
| Wtorek, 26 Maj 2009 12:32 | |||
|
Wyrzucam pełne garście rodzynek z balkonu, otwierając Twe sine dłonie od mrozu, chłonę wszystkimi porami skóry Twój oddech, zbyt ciemno by dojrzeć przejrzysty kolor oczu, zbyt zimno by Cię rozebrać,
Wrócimy do pokoju, natrę Twoje ciało laską cynamonu, potem spijać łapczywie będę czysty krwi miód, aż przesłodzony łez zapragnę.
wybacz ten banał: braknie mi Ciebie w końcu, więc już teraz drżę, w nienasyceniu zagubiony, nie mogąc mieć więcej niż jesteś.
{mxc}
|
|||
| Zmieniony: Wtorek, 26 Maj 2009 12:35 |










