| Niewyspane miasto |
|
|
|
| Utwory - Poezja | |||
| Wpisany przez BARBARA MAZURKIEWICZ | |||
| Sobota, 30 Maj 2009 15:33 | |||
|
Wisła wylewa się czerwonym wschodem - przypomina wczorajsze wino. Właśnie wysiadłam po raz krotnyz napęczniałego tramwaju. Inni udają, że śpią lub nie widzą. Tylko powietrze jest uczynne i nie rzuca się o zajęte siedzenie. Tego dnia z okazji święta kultury, włączyli fontannę. Hotel tak drogi, aż marny. Wykorzystuję za małe mydło wliczone w cenę. Z ratuszowego zegara spadają ogniem wskazówki na ławki wtopione w asfalt. Dzwonki, syrena z kogutem. Wychodzę ze ścian dwieście szesnaście. Budowle piętrzą się po obu stronach kocich łbów, aż po muzeum narodowe. Smugi światła zza okien wyciągają przedmioty. Nawet przyszedł (…) pokracznie wpisał się do księgi gości; nie będąc gorszą zrobiłam to samo. Poza czasem; gorący wieczór z chłodną szklanką whisky - zrywamy kolejną akcyzę. Krakanie usypiaw tle.
|
|||
| Zmieniony: Czwartek, 04 Czerwiec 2009 20:22 |










