| Pokój marzeń |
|
|
|
| Utwory - Poezja | |||
| Wpisany przez Czerwosz Leszek | |||
| Sobota, 30 Maj 2009 22:15 | |||
|
Zapomniane mieszkanie. Tam do zamka przymierzam swój klucz, a sąsiadki ciekawskie judaszami mrugają, podglądają nas okiem złym. Niecierpliwie wyciągam ręce. Och jak pięknie pasuje, tylko jeszcze jeden ruch. W prawo, w lewo nim kręcę. Jest mi coraz goręcej. Żelazne cnoty drzwi. Jest korytarz i światło, Wchodzimy w głąb. Nie, lepiej bez świadków, Wyłączam prąd. Spada, spada ubranie, Wali się jakiś sprzęt. Dalej, prędzej. Jest już mój pokój ciepły i półmroczny. Jaki w nim jeszcze spokój Wszystko swoje, Znajome a zarazem obce Neonowa poświata w odbiciu skrzypiącej podłogi przynosi blaski z wielkiego miasta. Tutaj jesteśmy sami i tylko my dwoje. Mój pokój marzeń zazwyczaj niespełnionych. Tu moje lóżko cichych pragnień i niewyśnionych snów stoi. Nieposłane czeka. Onieśmieleni w atłasowej kładziemy się pościeli, aby choć dotknąć prawdziwej słodyczy. Minionego dnia sprawy odkładam na poduszkę I po chwili we śnie. niczego już nie słyszę niczego nie rozumiem. Lecz gdy rano wstaję, to od razu niepokój. Odsunięta w kuchni zasłona, kawa wypita. A gdzie jest ona? Pozostają same pytania. Czy umowę wczoraj zawarłem wadliwie? Umowę nazbyt śmiałą, czy zbyt jednostronną, co mową ciała została podpisana *** Czasem, gdy jestem całkiem sam jakże bardzo bym chciał ustalić adres tamtego mieszkania. Nieważne, jak ono jest teraz daleko. Pojechać, posiedzieć, pomilczeć. Zajrzeć do swoich szpargałów. Nie wiem, czy w pokoju mych marzeń potrafiłbym jeszcze o życiu swym pomarzyć.
|
|||
| Zmieniony: Niedziela, 31 Maj 2009 19:56 |










