| Turbulencje |
|
|
|
| Utwory - Poezja | |||
| Wpisany przez BARBARA MAZURKIEWICZ | |||
| Wtorek, 02 Czerwiec 2009 11:30 | |||
|
Ułożona dla pragnień lepszego życia,obserwuję w cieniu skrzydła mego lotu, co niosą oceany, morza i góry skaliste. Kłębią się chmury - taki ich problem, by czerpać rozkosz z otchłani ziemskiej. Granatem się burzą, czerwienią słońcem. Wznosi mnie wyżej i wyżej, niczym piórkospadającego anioła, gdy rozrywa go wiatr.W radiu drżą głosy - prognozy są zmienne. Patrzą: Zmagam się z ciałem, nie z duszą.Zapominam kim jestem, czas nie ma znaczenia.Co wpadło wcześniej w ręce – pustynią się stało. Wszystkie wartości, spokojny oddech - wziął szlag.Nic już we mnie z człowieka nie pozostałoDa Bóg, że zobaczę jak z życiem się szarpię. Nagle; czysta powierzchnia nad ziemią obcą.Dusza zagrała na harfie w iluzji luster,słowa przynoszą błogość – lądujemy.
|
|||
| Zmieniony: Wtorek, 02 Czerwiec 2009 11:59 |










