* Nawet, jeśli nie zobaczysz upragnionych plonów swego zasiewu, możesz zobaczyć coś, co czasem bywa bardziej istotne. Zamiast owoców - nadzieję możliwości i spełnienia w oczach drugiego człowieka. *
Ileż to już lat, konsumuję cię życie; w przaśnym chlebie, popijając kroplą dżdżu. Uważnie słucham, wciąż ufam - choć nie zawsze melodia niesie echem.
Myślę, że dobry bóg da się jeszcze udobruchać i podaruje kilka teorii; nie wiem gdzie byłoby lepiej, w wodzie czy na lądzie - dwa do przodu, jeden w tył (?)
Sięgam po ciebie każdym brzaskiem. To co odchodzi, wierszem powraca bo najbardziej boję się nicości. Dojrzewam - do kształtu siewcy mego losu. |