OCALIĆ PDF Drukuj Email
Utwory - Poezja
Wpisany przez BARBARA MAZURKIEWICZ   
Wtorek, 07 Lipiec 2009 10:54






Ta jedna jedyna granica, dzieli świat na połowę
( mówi wąsaty Szymek z Kobylnicy Ruskiej )
potykając się o śpiącego kota na kamiennych
schodkach, przy czym zakrztusił się dymem
od taniego papierosa. Wyciąga szorstką rękę na powitanie
Zaś sąsiadka z naprzeciwka, stojąc ciemnym posągiem
dokarmia drób na podwórku i swoją ciekawość.

Za plecami mieliśmy mało widzianą Ukrainę
Nad polami skowronki do spółki ze słońcem
wychwalają urodzaje w rozkosznej sytości ziemi.
Podciągnęłam z ud na kolana za krótkie spodnie
– oznaką zawstydzenia.

W tym lesie pełnym barwinku i gadziny; bierze
początek niewielka rzeczka. Warunek jest jeden;
kosimy grzyby ostrzami podobnymi do noży - zapełniając
wiklinowe kosze. Przemyka wiewiórka, dzieli pajęczyny
z których jeszcze przez chwilę w szklistym drżeniu,
wychodziły ostatnie poty. To azyl dla oczu, jak jedność
leszczyny, buku i brzozy.

Wszystko da się opisać, włącznie z kubkiem świeżego
udoju - poecie inaczej nie przystoi. Chęć korzystania
z osiągalnych przypadłości kończy się powrotem.
Zapisuję ten ślad świadoma, że nie zniknie, nie spłowieje
jak po latach fotografia – pozostanie nowym dla czytelnika. 








 

 

Zmieniony: Środa, 08 Lipiec 2009 13:56
 


Pokaż inne publikacje tego Autora..

Logowanie





Nie pamiętasz hasła?
Nie pamiętasz nazwy?
Załóż swoje konto!

Gościmy

Naszą witrynę przegląda teraz 24 gości i 2 użytkownik 

Imieniny


5 Lutego 2012
Niedziela
Imieniny obchodzą:
Adelajda, Agata,
Aga, Albin, Izydor,
Jakub, Jan,
Justynian, Paweł,
Piotr,
Strzeżysława
Reklama:
Reklama
Reklama: