| Arachnofobia |
|
|
|
| Utwory - Poezja | |||
| Wpisany przez Bożydar Jefrem | |||
| Wtorek, 01 Grudzień 2009 02:08 | |||
|
Mlaskanie i piernikowe partytury zasnuwają okno zmętniałe starością, snów zabrakło, nawet na trzeszczących schodach nie ma już wczoraj, na spróchniałych podestach domokrążcy zastygli, w pozach, być może, świadczących o zwątpieniu.
Nostalgia (wypełzła ze szpar w porę nieuszczelnionych), ciepła kurtka nadgryziona przez mole, jak kawałek tortu z zeszłorocznych zaślubin, czas najwyższy wybrać się na długi spacer, gdy milkną łąki wprawną ręką do kości wypalone.
Wszystko płynie, a tak marnym jestem żeglarzem i nie odróżniam gwiazdozbiorów, nawigacja stała się niemożliwością od kiedy wygaszono ostatnią latarnię, brzegi nakryto siecią maskującą czarnych pająków, choć te są niegroźne ze swoim kosmatymi cielskami, zajęte kopulacją i chronicznym brakiem apetytu.
Już jesień.
|
|||
| Zmieniony: Wtorek, 01 Grudzień 2009 22:05 |










