| Profanator |
|
|
|
| Utwory - Poezja | |||
| Wpisany przez Bożydar Jefrem | |||
| Sobota, 02 Styczeń 2010 22:34 | |||
|
Marzył, nawet przy obiedzie, a czasami przy wódce z kolegami. Tego nie mogli mu wybaczyć, jeszcze próbował się pokajać, lecz wyżebrana flaszka nie dała odkupienia.
Za sprawą kilku cyrografów, choć się pocieszał, że nieważne, bo podpisane długopisem i w stanie kompletnego wytrzeźwienia, popadł w bezżenność i puste łóżko ściskał kolanami.
Szybko zmieniła mu się poetyka i punkt widzenia, za nieupoważnione grzebanie w życiu stracił gwarancję i miejsce zamieszkania.
Dziś szuka odpowiedniej ławki, może być i na cmentarzu, byle przed wiatrem dobrze osłonięta i natrętnymi spojrzeniami Boga.
|
|||
| Zmieniony: Sobota, 02 Styczeń 2010 23:08 |










