| "Soterion" - zwierciadło naszej duszy. |
|
|
|
| Utwory - Inne | |
| Wpisany przez Jerzy Granowski | |
| Czwartek, 15 Grudzień 2011 20:31 | |
Ostatnio miałem niesamowitą przyjemność przeczytania kolejnej, ale tym razem prozatorskiej książki Piotra Prokopiaka zatytułowanej „Odsypiając przeszłość”. Ta nieszablonowa i niełatwa w odbiorze proza, za pomocą wyrafinowanego, metaforycznego języka, przybliża przemyślenia "zamulonych" pacjentów oddziału psychiatrycznego, oscylując wokół głębokich rozważań najważniejszych kwestii życia i śmierci. Jak to w takich ośrodkach bywa spotykają się ludzie o różnych charakterach i poglądach, o różnych doświadczeniach życiowych i zawodowych. Główny bohater poeta i heretyk, nie potrafiący odnaleźć się we współczesnym świecie, zarazem świetny obserwator, prowadzi szczególny pamiętnik, rejestrując swoje analityczne przemyślenia. Nawet znajomość Pisma Świętego nie pomaga mu w rozwianiu pewnych wątpiwości. Próba targnięcia się na własne życie spowodowała, że znalazł się w "Soterionie" * - miejscu oczyszczenia, wybawienia, ratunku, wyzwolenia - pośród innych psychicznie słabych pacjentów, oczekujących medycznej i psychiatrycznej pomocy. Książka w zapisie i formie, skłaniająca się ku prozie poetyckiej, porusza filozoficzne i psychologiczne aspekty życia społecznego i egzystencjalizmu nie tylko pacjentów. Zamknięty mikroświat szpitalnej społeczności to w szerszym kontekście my sami i nie można powiedzieć, że poruszone tam problemy, także polityczne, nas nie dotyczą. Ta psychologiczna książka Piotra Prokopiaka nie należy do łatwej w odbiorze, jednak wgłębiając się w jej treść zaczynamy rozumieć przekaz autora poprzez poznawanych kolejno bohaterów. Pomagają mu w tym kuracjusze "Soteriona": Gdaś, Janusz, Aga, Pudernica, Arek, Mirek, Alimenciarz, Helena czy Moher z Towarzyszem, którzy odzwierciedlają nasze, jak najszersze poglądy religijne i polityczne od PRL-u do dzisiejszej demokracji. Ogólne, czasami schizofreniczne zachowania, przeżycia, wizje, sny, wspomnienia i filozoficzne dysputy uświadamiają nam nasz codzienny byt. Piotr Prokopiak w książce nie unika trudnych spraw i stara się rozwinąć problemy, którymi żyjemy - kościół, kapitalizm i komunizm, PRL i obecna niby demokratyczna RP. Chociaż autor nie opowiada się po żadnej stronie to niezależnie od przekonań czytelników wzmaga ich zainteresowanie książką. Czytelnik utożsamiając się z wybranym bohaterem może nawet weryfikować swoje podejście do życia, zmieniać je lub utrwalać. Okazuje się, że mimo skrajnych poglądów mieszkańcy "Soteriana" dążą do tego samego celu, a jest nim ocalenie, wybawienie i wyzwolenie swojego EGO, by móc sprostać wymaganiom rzeczywistości.
- - -
|









Ostatnio miałem niesamowitą przyjemność przeczytania kolejnej, ale tym razem prozatorskiej książki Piotra Prokopiaka zatytułowanej „Odsypiając przeszłość”. 